Postanowienia noworoczne. Czy planowanie ma sens? Psychologia skutecznej zmiany
Styczeń. Siłownie pękają w szwach, a kolejki do kas w sklepach ze zdrową żywnością są dłuższe niż zwykle. Wszyscy mamy ten błysk w oku: „Ten rok będzie inny”. Ale czy na pewno? Bądźmy ze sobą szczerzy – ile razy już to przerabiałeś? Wielki zryw, nowa dieta, karnet open, a w lutym… cisza.
Może więc przewrotnie zapytam: czy jest w ogóle sens planować? Może lepiej odpuścić sobie presję „nowego ja” i żyć po staremu?
Odpowiedź brzmi: tak, warto planować, ale prawie na pewno robisz to źle. Dzisiaj nie będę Cię głaskać po głowie. Pokażę Ci, dlaczego Twój mózg sabotuje Twoje plany i – co najważniejsze – jak go w tym roku przechytrzyć, używając sprawdzonych metod psychologicznych. Gotowy na prawdziwą zmianę, a nie tylko na styczniową iluzję?
Dlaczego większość z nas ponosi porażkę? (brutalna statystyka)
Zanim przejdziemy do rozwiązań, musimy zmierzyć się z faktami. Optymizm jest świetny, ale liczby nie kłamią. Jeśli czujesz, że w przeszłości „poległeś”, nie jesteś sama/sam.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ rzucamy się na głęboką wodę bez umiejętności pływania. Chcemy zmienić wszystko naraz: dietę, trening, sen i pracę. Twój mózg, przyzwyczajony do starych nawyków, traktuje taką rewolucję jak zagrożenie. I robi wszystko, żeby przywrócić „bezpieczny” stan poprzedni (czyli kanapę i pizzę).
Psychologia zmiany. Jak nie być częścią tych 80%?
Skoro wiemy, że sama „siła woli” to wyczerpywalny zasób (jak bateria w telefonie), musimy podejść do tematu sprytniej. Zamiast walczyć ze sobą, zacznij z sobą współpracować. Oto 3 psychologiczne dźwignie, które zmienią Twoje podejście do diety i treningu w 2026 roku.
1. Zamień cele „UNIKANIA” na cele „DĄŻENIA”
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Sztokholmie (publikowane w PLOS ONE) wykazały, że sposób sformułowania postanowienia drastycznie wpływa na sukces. Osoby, które stawiały sobie cele polegające na zaczynaniu czegoś (cele dążenia), odnosiły sukces znacznie częściej niż te, które chciały czegoś zaprzestać (cele unikania).
- ❌ Źle (unikanie): „Nie będę jeść słodyczy.” (Twój mózg słyszy tylko „słodycze” i czuje stratę).
- ✅ Dobrze (dążenie): „Każdego dnia zjem po południu pyszny owoc lub wypiję koktajl białkowy.”
Widzisz różnicę? W drugiej opcji dajesz sobie coś dobrego. W Fitklub24 uczymy, że zdrowe odżywianie to odżywianie ciała, a nie jego karanie.
2. Zasada „2 minut” i metoda Kaizen
Najtrudniejszy jest start. Dlatego James Clear, autor „Atomowych Nawyków”, proponuje zasadę 2 minut. Jeśli Twoim celem jest bieganie, Twoim zadaniem na dziś nie jest przebiegnięcie 5 km. Twoim zadaniem jest założenie butów biegowych.
To brzmi banalnie, ale psychologicznie jest genialne. Zmniejszasz opór przed startem do zera. A jak już masz buty na nogach… to pewnie wyjdziesz chociaż na spacer. Małe kroki (Kaizen) budują zaufanie do samego siebie.
3. Intencja implementacji (planowanie „jeżeli – to”)
Badania pokazują, że ludzie, którzy zapisują konkretny plan działania w formacie „gdy X, to zrobię Y”, mają nawet 2x do 3x większą szansę na sukces.
Zamiast pisać: „Będę ćwiczyć w tym roku.”
Napisz: „Gdy wybije godzina 18:00 we wtorek, to od razu przebiorę się w strój i włączę 20-minutowy trening cardio.”
Fundamenty sukcesu. Jak to połączyć z żywieniem?
Wszystkie te techniki psychologiczne na nic się zdadzą, jeśli Twoje paliwo będzie słabej jakości. Pamiętaj, że 70% sukcesu sylwetkowego to kuchnia. Nie musisz od razu przechodzić na restrykcyjną dietę pudełkową.
Zastosuj metodę małych kroków w kuchni:
- Tydzień 1: Pij szklankę wody z aloesem zaraz po przebudzeniu (nawodnienie to podstawa energii).
- Tydzień 2: Zamień jedno niezdrowe śniadanie na zbilansowany koktajl odżywczy (oszczędzasz czas i dostarczasz makroskładniki).
- Tydzień 3: Dodaj porcję warzyw do obiadu.
To nie jest dieta. To budowanie stylu życia, który zostanie z Tobą, gdy opadnie styczniowy entuzjazm.

Twój plan działania na „Teraz”
Nie czekaj do kolejnego poniedziałku. Skoro już wiesz, że planowanie ma sens tylko wtedy, gdy jest mądre – zrób to teraz.
- Wybierz tylko JEDEN priorytet na styczeń (np. regularne śniadania LUB 3 spacery w tygodniu).
- Sformułuj to pozytywnie (Co zyskasz? Co zrobisz? A nie czego sobie odmówisz).
- Zabezpiecz się – przygotuj produkty na rano wieczorem poprzedniego dnia, aby rano nie szukać wymówek.
- Znajdź partnera – wsparcie społeczne zwiększa szansę na sukces o kolejne kilkadziesiąt procent.
Nie musisz robić tego sam!
Statystyki mówią jasno: w grupie siła. Jeśli chcesz w tym roku naprawdę dotrzymać słowa danego samemu sobie, dołącz do naszej społeczności.
Chcesz spersonalizowany plan, który uwzględnia Twoje preferencje i nie wymaga gotowania przez 3 godziny dziennie? Skontaktuj się z nami, prościej się już nie uda:
Zawsze możesz też opisać swoje wyzwanie na naszym ogólnym formularzu, gdzie czeka na Ciebie noworoczna niespodzianka:
Trzymamy kciuki za Twoje noworoczne cele
Monika i Krzysiek






